SOLUCJA | TEKSTY WPROWADZAJĄCE | SAVE

"Ze szczytu podobno widać całe polańskie
państwo. Ja, Dvarhk Oldrin, na pewno dojrzę
błękitną taflę oddalonego o setki mil morza.
Zanim Mirko zasiądzie na książecym stolcu,
ja, Mistrz Kręgu, oplotę cały kraj magiczną
siecią mych zaklęć, by żaden wróg nigdy już
nie wdarł się niepostrzeżenie na odzyskane
ziemie.
W tych lasach napotkać można uzbrojonych
uciekinierów ze spalonych wiosek.
Ale czy jest na tym świecie człowiek, który
zdoła pokonać mnie?!"


"Na szczycie góry stała samotna postać.
Silny górski wiatr rozwiewał jej szary
płąszcz i siwe włosy.
Postać spoglądała w dół, na młode państwo,
które rozwijało się u podnórza gór.
Widziała jego przyszłość.
Nie uśmiechała się..."

"Dym z ofiarnego paleniska powoli unosi się
ku niebu. Ostre, wiosenne słońce rozświetla
niewielką górską dolinę, w której Twa drużyna
świętuje odniesione zwycięstwo.
Nareszcie wszystko się skończyło.
Bogowie przyjęli Twą ofiarę.
W odbudowanych wioskach znów zaczynają
mieszkać spokojni ludzie, którzy nie muszą
dniem i nocą nosić ze sobą broni. Po chałupach
rozbrzmiewa płacz niemowląt, życie powoli wraca
do normy...
Patrzysz do góry, na skomplikowane wzory
stworzone przez chmury.

Lecz cóż, do diabła jest...?!"